Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jacek Rostowski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jacek Rostowski. Pokaż wszystkie posty

piątek, 15 marca 2013

Do Kaczyńskiego i do papieża

                                                                                                                      piątek, 15.03.2013



Wicepremier Jacek Rostowski napisał list do Jarosława Kaczyńskiego, aby zapoznał się prezes Pis ze swoimi kłamstwami, które zaserwował na trybunie sejmowej, gdy występował w tandemie z tabletem. (CZYTAJ WIĘCEJ)





Europa Plus w sondażach, które dotyczą wyborów do PE, wypada nadspodziewanie dobrze. Plasuje się tuż za tandemem PO-PiS. (CZYTAJ WIĘCEJ)





Dyrektorka poznańskiego Teatru Ósmego Dnia na Facebooku na wybór papieża zareagowała nieparlamentarnie: - No i wybrali ch**a. (CZYTAJ WIĘCEJ)





Podkarpackie to Królestwo Homofobów, czyli Kurdupla. (CZYTAJ WIĘCEJ)




środa, 20 lutego 2013

Qu-va 24: Tusk i Benedykt XVI

                                                                                                                       Środa, 20.02.2013



Zmiany w rządzie Donalda Tuska polegają, że awansował Jacka Rostkowskiego. I bardzo dobrze. CZYTAJ WIĘCEJ










Benedykt XVI może stanąć przed sądem. Takiego jego końca chcą Chilijczycy. CZYTAJ WIĘCEJ






Narodowcy, którzy zakłócili wykład Magdaleny Środy, dostają wsparcie środowiska uniwersyteckiego. W kraju źle się dzieje. CZYTAJ WIĘCEJ





W najnowszym sondażu Homo Homini w Sejmie zabrakłoby PSL-u i Ruchu Palikota. CZYTAJ WIĘCEJ








Poseł Żalek to garb PO, darmozjad, którego dorobiła się partia rządząca. CZYTAJ WIĘCEJ



piątek, 5 października 2012

O-qur24: Czy to IV RP wraca?




Wyniki sondażu to temat na cały weekend. Można sobie wyobrazić triumfalizm prawicowych komentatorów i polityków PiS.

Z pewnością to czerwona kartka dla Donalda Tuska ze spóźniającym się exposem i brakiem premiera w mediach.

Pierwsza zauważyła to Be Be, czarno nazwała: Najgorszą wiadomością. Nie należę aż do takich pesymistów, choć sondażowe trzepnięcie zmieni ton polityki. Czy na lepsze? Obawiam się, że na gorsze, włącznie z okrzykami na ulicy, bądź pod kancelarią premiera: "Tusku, podaj się do dymisji!".



Prawie nikt nie zauważył debaty ekonomicznej zorganizowanej przez SLD, na której był minister finansów Jacek Rostowski.

Przedstawił perspektywy kryzysu. Jakiekolwiek one są, nie napawa to optymizmem.

Jego wystąpienie można traktować, jako szczątkowe expose Donalda Tuska. Ze specyficznym sarkazmem pisze o tym Kleofas: Odeprzeć kryzys i dogonić czas.



W piątą rocznicę "białego miasteczka" pielęgniarek pod kancelarią premiera - rządził wówczas Jarosław Kaczyński i wciskał nam kit IV RP - odbył się odnowiony protest. Służba zdrowia chce być finansowana z budżetu, co znakomicie koresponduje z takim samym zdaniem Kaczyńskiego, który przygotowuje się na poniedziałkową kolejną "Alternatywę". Kilka dni temu o proteście pielęgniarek pisał Kleofas: Pielęgniarki będą budziły Tuska. Także Kleofas pisał o medycznej debacie prezesa PiS: Pacjent Kaczyński o zdrowiu.





Niemal bez echa przeminął wywiad Kaczyńskiego dla "Naszego Dziennika", w którym prezes PiS skupił się na swojej ostatniej fobii: ekshumacjach. Piszę o tym w: Hiena cmentarna nr 1 o ekshumacjach.







Zestawienie tych dwóch portretów, to ilustracja całego piątku. Nic się nie stało? Odwróciło się. Polska stanęła na głowie i udaje, że to normalne.

czwartek, 6 września 2012

O-QUR - Zero Kaczyńskiego



Jarosław Kaczyński przedstawił ekonomiczny załącznik do swego kontrexpose. Większość krzyczała, że jego propozycje mają proweniencję księżycową, ale prezes odpowiedział: Wała.

Nie raz robił nas w wała, teraz robi w zero. Bowiem z jego wyliczeń wyszło, że bilans wychodzi mu na zero. Co bardziej inteligentni mogą dojść rozsądkiem, że Kaczyńskiemu poprzestawiały się przecinki. Zauważyłem, że w werbalnym uzasadnieniu ekonomicznego załącznika "zero" padła istotna kiełbasa Kaczyńskiego, mianowicie zachwala swój program, jako dążenie do "drugiej Szwecji". Zapyta ktoś: a co z Budapesztem?

Więcej możecie przeczytać w mojej notce: Druga Szwecja Kaczyńskiego. Aby zachować się bez zbytnich uprzedzeń ideowych linkuję jeszcze materiał z prawicowego portalu wPolityce: "Nasz program jest zupełnie realistyczny...
"


Wyliczenia Kaczyńskiego nijak się mają do realności. Tylko dwa punkty programu ekonomicznego z kontrexpose kosztowałyby budżet 27 mld zł (ulga inwestycyjna i kwoty wolne od podatków dla emerytów), tak podobno wyliczył Jacek Rostowski. Nie jest to więc druga Szwecja, tylko druga Grecja, a nawet drugie Burkina Faso.

Podejrzewam, że prezesowi PiS wszystko jedno, jakiego kraju będzie premierem, byle rządzić. Nie potrafi zarządzać budżetem domowym, a chciałby finanse państwa wziąć w swoje ręce. Zgadzam się z Agnieszką Pomaską, że to skończyłoby się, jak Amber Gold.  Jaki Polak jednak chciałby ryzykować finansami państwa, nawet gdyby Kaczyński miał skończyć jako Jarosław K., podobnie do Marcina P. Hę? O wyliczeniach tylko dwóch punktów czytaj tu: Dziad proszalny.





Kleofas Wieniawa na swoim blogu marzy, aby politycy pracowali dla dobra kraju, a nie dla dobra własnych przekonań.

Mogą się kłócić, to jest wielce wskazane, ale powinni przede wszystkim debatować. Kontrexpose nie jest dialogiem, ale dążeniem do tworzenia państwa w państwie.

Więcej na blogu współautora: Budżet na 2013 rok w tym kraju.



Toczy się jeszcze jedna wojenka - Tusków z tabloidami, która jest konsekwencją afery Amber Gold.

Przekaz medialny jest stronniczy, nie zawsze związany z polityką. Brukowce choć mają oczywiste konotacje polityczne, to jednak z takiej afery chcą, jak najwięcej wyskrobać dla siebie.

A wpadli im w łapy Tuskowie (czegóż więcej trzeba), będą więc tworzyć byty sensacji ponad potrzeby. Młody Tusk wynajął Romana Giertycha jako adwokata i wkroczył na swoją ułańską wojnę młodzieńczą. Czy słusznie? Z brukowcami tylko się przegrywa. Więcej przeczytasz tutaj.